piątek, 8 sierpnia 2014

Wcześniejszy zakupowy szał ..:)






Moje łowy...:)




Miały być tylko rajstopy od Sally Hansen, wyszło jak zwykle. Kusząca promocja w Douglasie spowodowała że pomknęłam jak szalona po rajstopy Sally Hansen  za 36,9 zł . Wiem, wiem w internecie można by taniej, cóż ale chciałam mieć od razu ! Dużo wcześniej zaintrygował mnie temat rajstop w sprayu, poczytałam opinie i dużo pozytywów miały rajstopy W7 14,9 zł więc zamówiłam w kolorze medium glow. No niestety w moim mniemaniu nie jest to jakiś szał, kolor faktycznie troszkę marchewkowy, jakiś tam efekt jest ale bez szału. Po Sally spodziewłam się czegoś lepszego i faktycznie, są cudne. O niebo lepsze od tej tańszej wersji W7. Ale to nie wszystko oczywiście z Douglasa z pustymi rękoma wyjść się nie da promocja na cienie Chanel spowodowała że w 5min stałam się ich posiadaczką. Chanel jak zwykle piękne opakowanie, dbałość o szczegóły. Cienie miałam okazję już testować, cóż kolorki piękne, pigmentacja ładna,  nie wałkują się i dość długo trzymają. Aczkolwiek myślę sobie na spokojnie że 159 zł jak za paletkę 4 cieni to dość zawrotna suma. Ostatnim elementem zakupów był olejek Douglasowy też oczywiście w promocji, za 29zł. Z olejku można powiedzieć jestem zadowolona, bo faktycznie włosy po nim się nie plączą :)



Chanel


2 komentarze:

  1. Właśnie i ja byłam od dawna ciekawa co do tego sprayu do nóg, ale i nie przekonana. Teraz wiem że nie zmarnuje na niego pieniedzy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Sally Hansen cudna :) możesz śmiało kupować :)

    OdpowiedzUsuń